W każdej
szkole lubię zostawić po sobie jakiś ślad, ale nigdy się nie spodziewałam, że w
liceum wydarzy się coś aż tak wielkiego w moim życiu!
Może zacznę
od początku – Dzień Przedsiębiorczości 2011 był pierwszy raz organizowany w
szkole, ale z wielkim zapałem. Cała sekcja przedsiębiorczości i nauczyciele
wkładali w jego przygotowania całe swoje siły. Ja trafiłam do Gazety Krakowskiej
z Marzeną Korzec. Zdecydowałam się, że warto spróbować w gazecie – przecież chodzę
do klasy o profilu dziennikarskim, więc dlaczego nie? Marzena szukała czegoś odpowiedniego.
W tym dniu obie sprawdziłyśmy się znakomicie. Ja nawiązałam współpracę z
redakcją, ona poznała panią z Japonii, która chciała się z nią skontaktować.
Nasz artykuł zdobył sukces, sprawa jaką się zajmowałyśmy była nietypowa i
chętnie (przynajmniej mnie) ludzie zaczepiali na ulicy dopytując się o
szczegóły (przypominam: historia dwóch, młodych Amerykanek, które postanowiły
zorganizować zbiórkę pieniędzy na Obóz Koncentracyjny Auschwitz). Wszystko się
rozkręcało jeszcze bardziej – ja zaczęłam robić wywiady z absolwentami dla
szkoły, po przyjeździe Amerykanki szukały ze mną kontaktu.
Pani Monika Pawłowska zachęcała nas w trakcie do robienia reportażu, sama
pomagała użyczając nam aparat. Parę dni później zrobiłam prezentacje mojej historii
– dnia przedsiębiorczości, w którym odniosłam (moim zdaniem) ogromny sukces.
Fotoreportaż wysłano.
Mijały dni,
tygodnie, miesiące. Dzień Przedsiębiorczości powoli stał się tylko miłym
wspomnieniem. Czasem sobie knułam, gdzie w tym roku poszłabym na praktyki,
jeśli dyrektor by mi pozwolił. I wtedy stało się coś niespodziewanego …
Robiąc CV na
przedsiębiorczość, chciałam wziąć dane Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości
i z ciekawości otwarłam listę laureatów, na której znalazło się moje imię i
nazwisko.
We wtorek uczestniczyłam w Gali Przedsiębiorczości w Pałacu Prezydenckim. Muszę powiedzieć, że wszystko wywarło na mnie ogromne wrażenie. Do dziś nie mogę do końca uwierzyć co się stało – za parę miesięcy mam praktyki w biurze prasowym Kancelarii Prezydenta RP!!! Wrażenia? Cudowne, pewnie je będę opowiadać jako staruszka moim wnukom lub prawnukom :)
 |
| Choinka w Pałacu Prezydenckim |
 |
| Bankiet, sala herbaciana (?) |
 |
| Chwila przed konferencją w sprawie prokuratora |
Cieszę się, że coś takiego wydarzyło się w moim życiu i życzę wszystkim innym, aby mieli okazję przeżyć coś podobnego. Teraz tylko proszę o trzymanie kciuków - wiem, że warto :)