Najciekawszy tydzień w szkole dobiegł końca, a szkoda - czuję się nienasycona pomysłami i nie przesiąknięta kampanią. Wydaje mi się, że rok temu była nieco żywsza i bardziej pomysłowa. Brakowało mi świeżości, nowych pomysłów, zaskoczenia, konkretnej walki o głosy uczniów. Nie mówię, że było najgorzej, jednak spodziewałam się więcej. Swój głos oddałam i mam nadzieje, że to będzie odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu.
Czasem mi się wydaje, że im szybciej zaczniesz kampanie tym lepiej. Im więcej Ciebie widać w szkole tym lepiej. Im więcej ciekawych pomysłów tym lepiej.
Żałuję, że nie wyszedł ostatni (świeżutki naprawdę pomysł) Kamilii - ( mam nadzieję, że zrobimy to po za kampanią) no i "bus wyborczy" Patrycji.
Liczę na więcej takich tygodni w naszej szkole. Przynajmniej coś się dzieje :)
Zdjęcia z 1 i 3 dnia kampanii