sobota, 31 grudnia 2011

31 grudnia starego roku

Nie będę jedyną, która podsumowuje rok. Jednak wiem, że to ważne dla samej mnie, zdecydowanie.
Rok był pełen sukcesów - realizacja marzeń o Moulin Rouge, wspaniała osiemnastka, upragniony aparat, praca w redakcji Gazety Krakowskiej czy wygranie konkursu na najlepszy fotoreportaż. Udało się wyleczyć ciężką kontuzję, której początkowe rokowania były złe.
Mogłam stracić najbliższego brata, przyjaciół - jednak wszystko obecnie jest na jak najlepszej drodze. Jedyna czym nie jestem usatysfakcjonowana to taniec, ale pracuję nad tym.

Mam fantastycznych ludzi w okół siebie. Mam świetnego chłopaka.



Będzie dobrze ;-)
Dziękuję za wszystko, wszystkim ;*



niedziela, 18 grudnia 2011

Wigilijka miejska







Miło było wystąpić z Wariantem M po raz pierwszy. Miło było zostawić parę chwil dla siebie. Miło było spotkać, poznać nowych ludzi.
Wskazówki dane, na przyszłość będzie coś lepszego - lubię to! :)

niedziela, 11 grudnia 2011

Mikołajki w GRAWITACJI














Corocznym już zwyczajem, gdy święta się zbliżają, wszyscy tancerze GRW świętują wspólnie wigilijkę. To czas do rozmów, refleksji, odpoczynku. Jeden dzień, kiedy komuś szczerze można powiedzieć "powodzenia" i docenić jego trudy. Cieszę się, że w Grawitacji znalazłam kilka miłych osób, na których uśmiech zawsze mogę liczyć...
Dziękuję za wszystkie piękne życzenia, mam nadzieje, że się spełnią i innych również... :-)

sobota, 12 listopada 2011

Aga O








Spontaniczny wypad na zdjęcia z towarzyszem Emanuelem i z modelką (która zorganizowała się w ciągu 30 minut) do Miasteczka Komunikacyjnego. Muszę stwierdzić, że wszystko się stało kompletnie w moim stylu - szybko, spontanicznie i miło. Może zdjecia nie mają konkretnego tematu, ani przesłania, ale mam nadzieje, że modelka czuje się zadowolona.

Obiecuję - w przyszlosci bede bardziej kreatywna

poniedziałek, 24 października 2011

Wycieczka klasowa (last)
















Padało, było zimno, było nas mało, ale to norma na naszych wycieczkach. Dużo rozmów, przytakiwań i pozytywnych zaskoczeń.
Nie umiem robić fotoreportaży. Parę zdjęć z Zamku w Niedzicy, z Trzech Koron... Jesień w górach jest cudowna, ale podobno i tak byliśmy za późno....

piątek, 14 października 2011

Śniadanie zakochanych































Gdyby tylko Maciej mieszkał blizej, wszystko wygladałoby jeszcze normalniej. Podziwiam ich, dopinguje im i czisze się ich szczęściem :)
Smacznego zakochance :)